Ling 0.6.1
Poprawiona obsługa słownika.

Białostocki i Warszawski termometr
Nowa pogodynka. Obsługuje teraz zarówno Białystok jak i Warszawę. Temperatura dla stolicy jest stąd http://www.if.pw.edu.pl/~meteo/okienkog.php
Do pobrania po kliknięciu w obrazek.

Nowy ling w wersji 0.6
Aktualizacja dodaje możliwość wypowiedzenia danego słowa, poprzez podwójne kliknięcie na nie lub, jeśli to więcej niż jedno słowo, zaznaczenie i (czasami) kliknięcie - ta funkcja będzie dalej udoskonalana. Głos możemy zmienić w preferencjach systemu.
Umożliwiłem schowanie polskich znaczków i znacznie poprawiłem szybkość działania. Zapraszam do testów ;)
Uwaga! Lingowy słownik ma tymczasowe problemy. Aby tłumaczenie w ogóle się pojawiało należy ustawić zakres szukania na standardowy.
Aktualizacja: Zakres szukania możemy już ustawiać jak nam się podoba ;)
Jak zwykle do pobrania po kliknięciu w obrazek :)

Białostocki termometr
Przedstawiam Wam nowego widżeta. Jest to termometr opierający się na danych automatycznej stacji meteo przy Uniwersytecie Białostockim.
Pozwala na sprawdzenie temperatury rzeczywistej i odczuwalnej, ciśnienia, prędkości wiatru oraz wilgotności.
Automatyczna Stacja Meteorologiczna
Widżet pobieramy klikając na obrazek poniżej.

Wieczorne zdjęcia.

Wielu z Was miało pewnie problem ze zrobieniem w miarę wyraźnych zdjęć w ciemnym otoczeniu przy użyciu aparatu iPhone'a. Standardowo kamera robi raczej słabe zdjęcia, a w szczególności kiedy nasza ręka drga wprawiana w ruch powiewem arktycznych chłodów. Z radą na to przychodzą wbudowany w urządzenie akcelometr oraz kilku pomysłowych programistów.
Programy stabilizujące, o których mowa są proste w działaniu - nie ruszasz telefonem, dzięki czemu robisz ostre i niezłej jakości, zdjęcia.
Zaczynając od bardzo uproszczonego
Moon Lightera przechodząc przez
Night Camera a kończąc
Dark Roomem Premium. Niestety, żadna z wymienionych aplikacji nie jest darmowa, ale też nie są specjalnie drogie - kosztują po 0,99$.
Miałem okazję porównać te trzy powyższe i tak na prawdę tylko Dark Room zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Nie mówię oczywiście o samym robieniu zdjęć, bo wszystkie aplikacje radzą sobie z tym równie dobrze, ale o sam interfejs aplikacji. Przyjazne i bardzo iPhone'owe menu, możliwość podglądu zdjęć i intuicyjność sprawiają, że nie ma sobie równych. Niestety są też minusy tych aplikacji. Otóż żadna z nich nie oferuje nam geotagowania, które bądź co bądź czasami się przydaje.
Podsumowując - jeśli ktoś wykorzystuje iPhone'owy aparat jako prosty pstrykacz na imprezy czy wieczorne wypady w plener któraś z przytoczonych aplikacji na pewno mu się przyda.
poprzednie